Opowiadania

  • kiciakamyk

    Więzy krwi cz. 10

    Falon z drapieżnym apetytem pożerał podaną mu porcję mięsiwa.– Matko, jak ja dawno tak się nie czułem! Latanie jest piękne, a bieg na czterech łapach jeszcze lepszy. Jedyne czego na razie nie mogę opanować, to apetyt. –…

  • argendor

    Ad Astra Rozdział 2 cz. 16

    – Tak więc Panowie kontynuując temat ostatniego spotkania. – Usłyszał głos a na jego pulpicie wyświetliło się imię nazwisko i stopień zabierającego głos. – Ustaliliśmy, że należy wzmocnić instalacje obronne na sektorach D4A, D4B, C5D. Przesunąć oddziały…

  • Thomasinho

    Jak wytresować smoka?

    Czerwiec w pełni, wiosna w pełni, choć za oknami nie zawsze to widać. Zobaczyć za to da się coraz większą ilość jednośladów na naszych drogach. I chciałbym się pochwalić, że od kilku tygodni jestem pełnoprawnym członkiem motocyklowej…

  • kiciakamyk

    Więzy krwi cz. 9

    Kucała w komnacie z wielkim łożem z baldachimem tuż za potężną szafą. Jej oczy dość szybko przyzwyczaiły się do mroku. Przy łożu stała młodo wyglądająca kobieta o bardzo smukłej twarzy, widziała stąd jej oczy o pionowych wąskich…

  • argendor

    Ad Astra Rozdział 2 cz. 15

    – Ale dupek. – Powiedział do swoich towarzyszy jeden z siedzących przy stoliku tak, aby nikt oprócz pozostałych trzech siedzących nie usłyszał. – Co o nim sądzicie? Będą z nim problemy? – Niee, to wojak, lotnik. Prosty…

  • Thomasinho

    Wiadomość Rozdział 5 cz. 3

    – No pospiesz się! Co się tak snujesz? – zawołała Marzena – Nie mamy całego dnia. – Sara węsząc jakąś formę zabawy zaczęła biegać wokół obojga merdając ogonem. Mariusz momentalnie otrząsnął się z zamyślenia i przyspieszył kroku.…

  • Thomasinho

    Na łyżwy

    Styczeń już niemal za nami, ja tymczasem korzystając z zimowej aury postanowiłem spędzić trochę czasu na aktywności, z którą nie miałem styczności od niemal dekady. A mianowicie poszedłem na łyżwy. Wyjście to było już wielokrotnie w ostatnich…

  • Thomasinho

    Wiadomość Rozdział 5 Część 2

    Oboje wpatrywali się w przesuwające się po ekranie dwa punkty: Jeden z nich miał twarz Justyny, na drugim widniał obrazek bliżej nie określonego stworka. Marzena powoli przesuwała pasek czasu w aplikacji, bez gwałtownych ruchów, jakby mógł jej…