kiciakamyk
Czesi się nie pier…ą
Kiciakamyk spisała swoje odczucia po festiwalu Metalfest Open Air 2025 w Czechach - zapraszamy do lektury 🤘☺️🤘
Więzy krwi cz. 8
Leciała nad polami ziejąc ogniem. Zgubi ogon tylko wtedy, jak narobi wystarczająco dużo chaosu. Pokrążyła więc w niedalekiej odległości od zamku paląc to jakiś dom, to jakąś gospodę. Ludzie wyskakiwali z wrzaskiem, ale milkli na jej widok.…
Więzy krwi cz.7
Mógł przysiąc, że przed chwilą tutaj była. Jeszcze czuł jej aksamitną skórę na swojej. Smoczyca czy kobieta, Lana była zdecydowanie kimś, kim nie przypuszczał nigdy poznać bliżej. Fakt, znali się dość długo, jednak to pechowe zajście z…
Wieszczka – Więzy krwi cz. 6
Wśród zieleni lasu rozciągała się ścieżynka. Była wąska, pokryta kamieniami, gdzieniegdzie leżały jeszcze zeszłoroczne liście. Szła pod górę wijąc się wśród malowniczego terenu. Każdy, kto chciał nią podążać, musiał mieć sporo wytrwałości i siły. Nie była specjalnie…
Sąsiedzi tego nie wymyślili
Oglądając kiedyś serial “Sąsiedzi” człowiek nie zastanawiając się wiele śmiał się z głupich pomysłów Pata i Mata. Czasem przychodziła ochota, aby co niektóre sprawdzić, jak to w ogóle byłoby możliwe, ku oczywistemu przerażeniu rodziców. Oczywiście, jeśli złapali.…
Radość z dojrzewania
No i wakacje… No niby tak pięknie i dzieci powinny być wniebowzięte, a jednak zawsze się znajdzie coś nie tak. Przekonała mnie o tym dobitnie będąca w okresie dojrzewania córka. Nie to, żebym nie była już przez…
Samo życie
Szykując się do dłuższych wyjazdów zwykle trzeba się zaopiekować lodówkowymi resztkami. Tak właśnie również i u nas nastąpił przedwyjazdowy przegląd lodówki. Okazało się, że mamy w zapasie papryczki chilli, które zażyczył sobie najstarszy w momencie kulinarnego natchnienia…
Spieszy Ci się?
Wydawałoby się, że dzień był ułożony i dopięty godzinowo ze wszystkim. Codzienność przy trójce dzieci, psie i pracy zawodowej, jak zwykle wymaga dobrej organizacji, ale przy odrobinie planowania i oczywiście ciągłego życia z kalendarzem da się ogarnąć.…
W podróży po Ostermarku „Kroniki kapłanki” część 5
Kolejna nieprzespana noc za mną. Teraz to już nie wiem, czy słaniam się ze zmęczenia, czy ze strachu. Verena próbuje mnie chyba jakoś nakierować, ale ja nie rozumiem jej snów. Zabrałam fiolkę i trzęsąc się z zimna…
W podróży po Ostermarku „Kroniki kapłanki” część 4
Rankiem postanowiliśmy udać się ponownie do dowódcy garnizonu straży oraz nielubianego przez chyba wszystkich Ojca Hansa. Byliśmy niemal pewni, że kapłanka Shallyi próbowała znaleźć lek na szerzącą się zarazę, a nie była jej przyczyną. Potrzebowaliśmy więcej czasu.…