kiciakamyk
W podróży po Ostermarku część 3
Kroniki kapłanki część 3 Hugo zaprosił nas na kolację. Jakoś nie miałam ochoty na jedzenie. Strach powoli wypełniał całe moje myśli. Kłębił się w głowie, jak mgła i nie pozwalał dojść do jakichkolwiek rozsądnych wniosków. Nie było…
W podróży po Ostermarku „Kroniki kapłanki” część 2
Tej nocy nie mogłam spać. Strach przemieszany z podekscytowaniem skutecznie nie pozwolił zmrużyć oczu. Pierwszy raz w życiu wyruszę w podróż! W końcu zobaczę trochę świata. Myśli kłębiły się w głowie niczym stado mrówek. Zobaczę nowe miejsca,…
W podróży po Ostermarku „Kroniki kapłanki” część 1
Świat jest pełen niebezpieczeństw i niezrozumienia. Nigdy nie wiadomo, do czego zdolni są Bogowie, więc najlepiej nie wchodzić im za mocno w drogę. Sprawy jednak mogą się bardzo skomplikować, kiedy Bogowie między sobą postanowią udowadniać swoje racje.…
Sztuka wyboru
Grupa zbieraczy chrustu dotarła na polanę wzgórza zwanego Kraniec. Idealne miejsce na chwilę odpoczynku. Wśród czwórki dorosłych kobiet kręciła się dziesiątka dzieci. Te oprócz tego, że miały zajęty czas zbieraniem, uwielbiały się bawić i wyszukiwały najlepsze drewka.…
Świąteczna szkoła
W zasadzie to nie przypuszczałam, że mając ponad czterdzieści wiosen za sobą, świąteczny czas może być dla mnie tak edukacyjnym. Zapewne fakt posiadania dzieci różnej płci i różnego wieku, dopomaga temu skutecznie. Czternastoletni młodzieniec ma już swoje…
Wigilia w redakcji
Domin, Azumi i Thomasinho wkroczyli niczym orszak trzech króli do redakcji. Prawie wyglądaliby jak monarchowie, gdyby nie wywieszone jęzory i ciężkie sapanie. Na czele szedł Thomashinho niosąc dół ogromnej i ciężkiej choinki. Tuż za nim chyba najlepiej…
Czego nie rozumiesz?
Poniedziałkowy poranek wita nas całkiem nowymi dźwiękami. Wśród ogólnego rozgardiaszu i szykowania się trójki dzieci do szkół i przedszkola, nas do pracy ciężko czasem ogarnąć cokolwiek innego. Wierzcie mi lub nie, potrafi być szalenie. To syn zapomni…
Poranny spacer
Był ciepły, deszczowy poranek. Nora, młody, duży pies rasy nieokreślonej obwąchiwała wszystkie krzaczki na swojej drodze. Ciekawsko wpychała nos to tu, to tam szukając coraz to nowych zapachów. Przystawała co kilka sekund, aby oznaczyć swoją obecność w…
Uzdrowicielka
Profesja błazna zgodnie z tradycją była przekazywana z pokolenia na pokolenie z ojca na syna. Zaszczytny tytuł i sława, w miarę dostatnie życie i wtajemniczenie we wszystkie sprawy, nawet te wagi państwowej. No żyć, nie umierać! A…
Przepowiednia – część 2 – Więzy krwi cz. 5
*** Zapadł zmrok. Tarran przez cały dzień doglądał smoczycy, a ponieważ nie było wiele do zrobienia, miał czas również dobrze poznać zarówno okolicę, jak i obejrzeć z bliska każdą łuskę na ciele Lany. Dalej nie mógł uwierzyć,…