Opowiadania
Akermon
Dawno, dawno temu na jednym ze światów Forge of Empires – Fel Danghyr, założył osadę mądry wódz, dyplomata, ale także dobry organizator – Akermon Redawaron. Jego małe plemię rozwijało się szybko i śniło o potędze. Wznosił coraz…
Ad Astra Rozdział 2 część 4
– Tu Komandor Kiciakamyk. – Rozległo się z głośników interkomu na całym statku. – Z radością witam Was wszystkich na pokładzie Dragon’s Eye. Przed nami dziewiczy lot najnowszym wytworem stoczni, najnowszą klasą okrętu wojskowego z najnowszymi nowinkami…
Nic już nie będzie tak samo – część 4
Domin siedział odrętwiały przy kuchennym stole u Pablopa. Nawet nie pamiętał, jak się tu znalazł. Pamiętał tylko, że nie pozwolił się zabrać do Nerona i tyle, że Pablop wlał w niego jakiś alkohol. Resztą była pociętym filmem.…
Ciężkie powroty
Telefon rozdzwonił się z samego rana. Zaspana Kicia podniosła głowę z poduszki i spojrzała na zegarek. “Ki diabeł dzwoni o 6.00 rano?” Podniosła się niechętnie, bo dzwonek natrętnie nie pozwalał się zignorować. Na wyświetlaczu pojawił się Domin.…
Wiadomość – rozdział 2 część 3
Nadszedł czas, kiedy Mariusz zdecydował zakończyć swoją pracę na ten dzień. Pomimo zmęczenia zrobił spore postępy, a jego zlecenie było coraz bliżej realizacji. Napisał krótki raport do Bossa i wyłączył komputer. Za drzwiami jego pokoju cały czas…
Wieczór chwały
Czesiek80 stanął przed lustrem i zaczął poprawiać krawat. U niego wszystko musi być perfekcyjne. Na dzisiejszy Wieczór chwały organizowany cyklicznie co dwa tygodnie w Dark Rebbels postanowił założyć mundur oficerski zapinany na trzy guziki mundurowe w złotym…
To koniec
Domin nonszalancko wkroczył na scenę i podszedł do mikrofonu. Rozległy się brawa i wiwaty. – Dzięki dzięki – pomachał w stronę zebranej publiczności, po czym wykonał uspokajający gest – Ale dobra już… Stojący pod sceną Argendor uniósł…
Przepowiednia – część 1 – Więzy krwi cz. 4
***Sen miał płytki i niespokojny. Co chwilę słyszał dziwne głosy i nawoływania z lasu. Wiedział, że powinien być bezpieczny, ale mimo wszystko nie ufał do końca tym wszystkim stworzeniom. Co zapadał w sen, wydawało mu się, że…
Sen
Od rana w redakcji panował spokój. Thomasinho siedział, niemal leżąc rozłożony na swoim gamingowym krześle, z nogami opartymi na biurku. Liczył nierówności na suficie popijając przy tym drinka w szerokiej szklaneczce do szkockiej. Kiciakamyk z drugiej strony…
Zapomnieć o przyszłości – Część I: Bez nadziei
Kolejna warstwa betonu odpadła na ziemię z wielkim rumorem ogołacając kolejne pręty zbrojeniowe z nadproży i stropu, które ledwo już się trzymały i wisiały kołysząc się delikatnie. Salwy oddawane przez czołgi antygrawitacyjne były cykliczne siejąc ogromny popłoch…