Opowiadania

  • argendor

    Ad Astra Rozdział 2 część 9

    rys. Maja Pucyk – No co tak długo? – Giebeha zaskoczony wyciągnął broń i wycelował w miejsce gdzie usłyszał głos. Wiadomość znikła sprzed twarzy przywracając mu normalne widzenie w półmroku. Facet którego śledził stał oparty o ścianę.…

  • kiciakamyk

    Wieszczka – Więzy krwi cz. 6

    Wśród zieleni lasu rozciągała się ścieżynka. Była wąska, pokryta kamieniami, gdzieniegdzie leżały jeszcze zeszłoroczne liście. Szła pod górę wijąc się wśród malowniczego terenu. Każdy, kto chciał nią podążać, musiał mieć sporo wytrwałości i siły. Nie była specjalnie…

  • argendor

    Ad Astra Rozdział 2 część 8

    rys. Maja Pucyk Mijał już czas względnego spokoju. Wielkimi krokami nadchodził okres wygaśnięcia umów i układów pomiędzy korporacjami. Zbliżała się kolejna kampania, kolejna wojna, przepychanki o sektory i wpływy. Redukcja populacji dla rozrostu kapitału jednostki. Dla sztabu…

  • Thomasinho

    Wiadomość – rozdział 4 część 2

    Mariusz usłyszał wokół siebie głosy. Nie znał ich, nie potrafił też rozpoznać słów. Miał wrażenie, jakby znajdował się pod wodą. Spróbował unieść powieki, jego oczom ukazała się wszechobecna jasność. Nie potrafił zidentyfikować żadnych kształtów, czy barw. Tylko…

  • A.A.

    Żniwa

    – Widziałeś tą nową? – zapytał podekscytowany Johan – Będzie moja nim ten tydzień się skończy. – Nie ma szans – strofował go Dave. – Będzie moja, ale do końca przyszłego tygodnia, w końcu mamy już czwartek.…

  • A.A.

    Nicość przeznaczonym

    Czas nigdy nie staje w miejscu, coś zawsze płynie zmienia się nieustannie, ale nie tu, nie tym razem. Tym razem było inaczej i nikt tego nie widział. Czas nie tyle że stanął w miejscu, on pozornie nadal…

  • argendor

    Ad Astra Rozdział 2 część 7

    W głowie Giebehy gorączkowo układały się posunięcia jakie może wykonać aby wyjść z tej sytuacji „jakoś”. Byle jak ale żeby wyjść jakoś, i o własnych silach a nie nogami do przodu. – Cholera jak mogłem być tak…

  • kiciakamyk

    Sąsiedzi tego nie wymyślili

    Oglądając kiedyś serial “Sąsiedzi” człowiek nie zastanawiając się wiele śmiał się z głupich pomysłów Pata i Mata. Czasem przychodziła ochota, aby co niektóre sprawdzić, jak to w ogóle byłoby możliwe, ku oczywistemu przerażeniu rodziców. Oczywiście, jeśli złapali.…

  • Thomasinho

    Wiadomość – rozdział 4 część 1

    Mariusz nie miał pewności, czy ostatni pomysł Marzeny przyniesie jakiekolwiek rezultaty, jednak znajdując się w ślepej uliczce trzeba spróbować każdego rozwiązania. Krótko po otrzymaniu wiadomości zwrotnej od hakera Marzena doszła do wniosku, że nie ma sensu czekać…