Opowiadania
Droga do domu
Poranna pobudka nigdy nie była tak ciężka, nim otworzył oczy już wiedział ,że ten dzień będzie ciężki. Miękkie łóżko i zapach lawendy, czuł dziwne ciepło, przykryty kołdrą, leżał chwilę zastanawiając się co się dzieje. Otworzył powoli oczy,…
W podróży po Ostermarku „Kroniki kapłanki” część 5
Kolejna nieprzespana noc za mną. Teraz to już nie wiem, czy słaniam się ze zmęczenia, czy ze strachu. Verena próbuje mnie chyba jakoś nakierować, ale ja nie rozumiem jej snów. Zabrałam fiolkę i trzęsąc się z zimna…
Skok
Patrząc na świat przez cierpienie innych ludzi, nie widzimy bólu w naszych sercach, takie kłamstwa przynajmniej powtarzają ludzie, którzy sami nie potrafią sobie poradzić z problemami. Moja opinia jest zupełnie inna, nie można walczyć z przeznaczeniem, to…
Dom na Wzgórzu – rozdział 5
Dzwonek brzmiał melodycznie i dźwięcznie. Roznosił się po całym domu płynnie i głośno nie powodując jednak nagłego poruszenia i wstrząsu dla bębenków w uszach. Był łagodny i można rzec staroświecki, bliżej mu było do pozytywki z XIX…
W podróży po Ostermarku „Kroniki kapłanki” część 4
Rankiem postanowiliśmy udać się ponownie do dowódcy garnizonu straży oraz nielubianego przez chyba wszystkich Ojca Hansa. Byliśmy niemal pewni, że kapłanka Shallyi próbowała znaleźć lek na szerzącą się zarazę, a nie była jej przyczyną. Potrzebowaliśmy więcej czasu.…
Wiadomość – rozdział 3 część 2
Teraz Mariusz miał mętlik w głowie. Nie poruszył się nawet, gdy usłyszał za sobą damski głos:– I co myślisz? – zapytała Marzena.– Że nie przywykłem w tym domu rozmawiać z nikim innym, oprócz Sary – odpowiedział programista.–…
Wskrzeszenie Depesha
Siedzieliśmy w tawernie paląc papierosy i pijąc kawę. Milczeliśmy. Nikt nie wspomniał o wczorajszym wieczorze, kiedy rozbawieni włóczyliśmy się po mieście, a z bramy opuszczonej kamienicy wyłoniła się pochylona bezkształtna postać ludzka. Nie było widać jej twarzy,…
Ad Astra Rozdział 2 część 6
Drzwi niespodziewanie rozsunęły się i do gabinetu szybkim krokiem wszedł mężczyzna w sile wieku, dobrze zbudowany i schludnie ubrany. Giebeha wstał z fotela by powitać niespodziewanego gościa i przez zamykające się drzwi zobaczył jeszcze dwóch ochroniarzy którzy…
W podróży po Ostermarku „Dziennik krasnoluda” część 4
Rano jak śmy wstali to kapłanka już ten lek miała gotowy, jak wszedłem do piwnicy to już rozlewała, ale spirytusu to mi tylko łyczek zostawiła i cały misterny plan psu w dupę. Zostawić ją samą, pewnie sama…
Dom na Wzgórzu – rozdział 4
…zapalił zapalniczkę i uniósł ją do papierosa w ustach. Niebieski płomień kołysał się przez chwilę jakby walczył z wiatrem, po czym przeskoczył na bibułkę, i pomarańczowy żar rozbłysnął pełnią swojej mocy. Zaciągnął się mocno i przez chwilę…