Home / Opowiadania / Thomasinho

Thomasinho

Styczeń już niemal za nami, ja tymczasem korzystając z zimowej aury postanowiłem spędzić trochę czasu na aktywności, z którą nie miałem styczności od niemal dekady. A mianowicie poszedłem...

No tak, już na start zaleciało kryminałem. Ja i rozprowadzanie nielegalnych środków odurzających. Nic z tych rzeczy. Nie zostałem też sprzedawcą samochodów. Więc o co chodzi? Po kolei. Wszy...