Pourodzinowo, nasz Naczelny postanowił trochę „bezczebelnie” wcisnąć Wam, że grać nie potrafi… Sami nie wiemy, co mu powiedzieć, bo się o premie boimy. Pssssst…. Nie mówcie mu, że o premiach było, bo będzie zły. W każdym razie, oceniajcie sami. A na dodatek, postanowił, że jeszcze podsunie Wam kilka utworów na sobotnie popołudnie.