Z życia pisarza
Mały gabinet z wielkim rzeźbionym biurkiem, z ciemnego drewna, stało na jego środku, skierowane w stronę wejścia, oparte o jedną ze ścian, zostawiając tylko trochę miejsca na przejście. Pomieszczenie oświetlała jedna mała lampka na jednym z rogów…
Miasto strachu
Miasto wydawało się całkiem opustoszałe, kwadratowe, gliniane domy ustawione po obu stronach szerokiej drogi prowadzącej prosto do wysokiego meczetu z białej cegły, z wielka kopula na samym środku dachu konstrukcji. Domy nie było w żaden sposób zdobione,…
Cena marzeń
Wszedł ostatni riff – dziki, ciężki ryk dwóch przesterowanych gitar wypełnił powietrze. Po dwóch powtórzeniach dołączyła perkusja i bas, które wprawiły ziemię w drżenie. Rozpętał się chaos, istna apokalipsa. Tłum pod sceną oszalał, jakby trwała tam krwawa…
Kącik muzyczny – 22.11.2023
Taki wakacyjny klimacik… Prawie w zimę… Starocie… Po mojemu ten kawałek dobry na podkład do bicia na GvG i polach 😁 👉 Iii coś od Thomasinho…
Kącik poetycki – 22.11.2023
„Oceaniczna przeszłość” Na oceanie rozpaczy, Czas ciężkie chwile znaczy, Dłuży się podróż bez końca, W rozpalonym żarze słońca, Wiatrem smagany przyczółek rozbitków, Niedoświadczonych morskich chłystków, W drogę wybrali się mordęgę, Mając werwy na potęgę, Lecz zapał szybko…
Port
Czerwona kula zaczęła wyłaniać się zza horyzontu. Pierwsze promienie słońca rozświetliły port, po którym już krzątali się pracownicy. Do jednej z przystani świeżo przycumowany statek, dziób przyozdobiony, wystruganą z jasnego drewna syreną ściskającą w dłoniach medalion z…
Dom na wzgórzu
Silny wiatr miotał gałęziami uschniętych drzew stojących po obu stronach alei prowadzącej do opuszczonego domu Winstonów. Wielka stalowa brama, stała zamknięta, dwie wysokie murowane kolumny po obu jej stronach pokrył już mech. Cały płot zaczął już rdzewieć,…