Więzy krwi cz. 8
Leciała nad polami ziejąc ogniem. Zgubi ogon tylko wtedy, jak narobi wystarczająco dużo chaosu. Pokrążyła więc w niedalekiej odległości od zamku paląc to jakiś dom, to jakąś gospodę. Ludzie wyskakiwali z wrzaskiem, ale milkli na jej widok.…
Więzy krwi cz.7
Mógł przysiąc, że przed chwilą tutaj była. Jeszcze czuł jej aksamitną skórę na swojej. Smoczyca czy kobieta, Lana była zdecydowanie kimś, kim nie przypuszczał nigdy poznać bliżej. Fakt, znali się dość długo, jednak to pechowe zajście z…
Wieszczka – Więzy krwi cz. 6
Wśród zieleni lasu rozciągała się ścieżynka. Była wąska, pokryta kamieniami, gdzieniegdzie leżały jeszcze zeszłoroczne liście. Szła pod górę wijąc się wśród malowniczego terenu. Każdy, kto chciał nią podążać, musiał mieć sporo wytrwałości i siły. Nie była specjalnie…
Przepowiednia – część 2 – Więzy krwi cz. 5
*** Zapadł zmrok. Tarran przez cały dzień doglądał smoczycy, a ponieważ nie było wiele do zrobienia, miał czas również dobrze poznać zarówno okolicę, jak i obejrzeć z bliska każdą łuskę na ciele Lany. Dalej nie mógł uwierzyć,…
Przepowiednia – część 1 – Więzy krwi cz. 4
*** Sen miał płytki i niespokojny. Co chwilę słyszał dziwne głosy i nawoływania z lasu. Wiedział, że powinien być bezpieczny, ale mimo wszystko nie ufał do końca tym wszystkim stworzeniom. Co zapadał w sen, wydawało mu się,…
Przebudzenie – Więzy krwi cz. 3
Tarran zdołał w końcu wyrwać się z macek osłupienia. Ruszył w kierunku polany nie bardzo wiedząc, co ma zrobić. Wokół czuć było obecność innych stworzeń. Jak na razie nie zginął z rąk smoka, więc zwykłe stworzenia wydały…
Więzy krwi cz. 2
*** Gwiazdy świeciły jasno na niebie. Małe migoczące punkciki urzekały swoim pięknem, koiły i przyciągały. Uwielbiała ten widok! Magicznie uwalniał umysł od trosk i znojów. Hipnotyzował i urzekał. Wolnym krokiem ruszyła w stronę lasu. Znała teren znakomicie.…
Trucizna – Więzy krwi cz. 1
Przyszła do niego nad ranem. Jak zawsze pachniała lawendą i bzem. Jej dotyk koił i dawał wytchnienie w bólu. Co go podkusiło, żeby rzucić się na ratunek temu dzieciakowi? Nie mógł patrzeć, jak przez głupotę dorosłych ginie…