Opowiadania
Dragon’s eye
Niska blondynka o niebieskich oczach otworzyła w zamyśleniu drzwi tawerny. Po tak wyczerpującym dniu miała już tylko ochotę się napić… Czarna ambrozja, kosztowny trunek, ale jedyny słuszny. Z zamyślenia wyrwał ją gwałtownie krzyk i brzdęk tłuczonego szkła.–…
Moje powojnie
新古演劇十種 Po zakończeniu Gildyjnych Pól Chwały przychodzi krótki okres wytchnienia i zastanowienia się nad przebudową miasta lub rozbudową pereł architektury. Opowiem Wam jak wyglądało moje ostatnie powojnie.Wybrałam się w podróż pełną przygód, legend i dziwnych stworów do…
Jak z nut
– Pablop, na prawdę nic nie wiesz? – zapytała Eufemia – nic a nic? – Jestem tym tak samo zaskoczony jak Ty. Nie wiem, co może być tak ważnego, żeby zwoływać pilną naradę o 5 rano. Pytałaś…
Wiadomości (nie tylko) sportowe
03.12.2022 sparing Korona Kielce – Górnik Łęczna Jest 64 minuta meczu. Wynik 1:0 dla Korony. – Jazda! Jazda! – krzyczy bramkarz Górnika, który właśnie wykopał piłkę na środek boiska. Piłkę odebrał zawodnik Górnika, ten w zielonym stroju…
Długa droga do doskonałości
Potężny Lord Długi szedł ulicą w pochmurnym nastroju. Poprzedniego dnia namówił Eufemię, aby wyskoczyła z nim na kielicha. A może na flaszkę…? Bardzo chciałby jej zaimponować, lecz trochę wstydził się swojej łysiny skrzętnie ukrywanej pod ciężkim, stalowym…
O andrzejkach
Wielkimi krokami zbliża się koniec listopada, a wraz z nim dzień imienin Andrzeja, zwany potocznie andrzejkami. Obecnie kojarzy się głównie z zabawą i karnawałem, co jednak ma niewiele wspólnego pierwotnymi obrzędami związanymi z tym dniem Jak w…
Czadowy czat
Rozmawiają: Mess 164 oraz Beatka Szczęśliwa Beatka szczęśliwa: Cześć Mess 164, powiedz, którą perłę cenisz najbardziej? Mess 164: Jest ich kilka, ale chyba Arktyczna oranżeria robi najlepszą robotę. BS: AO na 80 poziomie daje 23,82 procent szans…
Rekrutacja
W budynku redakcji panowała głucha cisza. Jakby się przysłuchać, Można by usłyszeć trawę rosnącą za oknem. Domin z niezadowoloną miną przeglądał księgi rachunkowe wydawnictwa, co jakiś czas przerywając ciszę szelestem przewracanych kartek. Gdy skończył przetarł oczy kciukiem…
Dzień jak codzień…
W najtajniejszej z wszystkich tajnych komnat gildyjnego ratusza, do której prowadzące drzwi nosiły napis „narady przed gvg”, za stołem siedziała czarnowłosa kobieta, nerwowo przerzucająca kartki. Po chwili spojrzała na zegar na ścianie gdzie godzina wskazywała 19:30 i…
W domu gubernatora
Część 3 Urocza pani domu uwija się jak może. Zaraz przyjdą goście, a ona jeszcze nie jest gotowa. Sprawdza, czy w wazie jest dostatecznie dużo słodkości dla dzieciaków, którzy jak co roku odwiedzają ich wille w święto…