Opowiadania

  • kiciakamyk

    Dragon’s eye

    Niska blondynka o niebieskich oczach otworzyła w zamyśleniu drzwi tawerny. Po tak wyczerpującym dniu miała już tylko ochotę się napić… Czarna ambrozja, kosztowny trunek, ale jedyny słuszny. Z zamyślenia wyrwał ją gwałtownie krzyk i brzdęk tłuczonego szkła.–…

  • Beatka Szczęśliwa

    Moje powojnie

    新古演劇十種 Po zakończeniu Gildyjnych Pól Chwały przychodzi krótki okres wytchnienia i zastanowienia się nad przebudową miasta lub rozbudową pereł architektury. Opowiem Wam jak wyglądało moje ostatnie powojnie.Wybrałam się w podróż pełną przygód, legend i dziwnych stworów do…

  • Thomasinho

    Jak z nut

    – Pablop, na prawdę nic nie wiesz? – zapytała Eufemia – nic a nic? – Jestem tym tak samo zaskoczony jak Ty. Nie wiem, co może być tak ważnego, żeby zwoływać pilną naradę o 5 rano. Pytałaś…

  • Thomasinho

    Długa droga do doskonałości

    Potężny Lord Długi szedł ulicą w pochmurnym nastroju. Poprzedniego dnia namówił Eufemię, aby wyskoczyła z nim na kielicha. A może na flaszkę…? Bardzo chciałby jej zaimponować, lecz trochę wstydził się swojej łysiny skrzętnie ukrywanej pod ciężkim, stalowym…

  • kyinra

    O andrzejkach

    Wielkimi krokami zbliża się koniec listopada, a wraz z nim dzień imienin Andrzeja, zwany potocznie andrzejkami. Obecnie kojarzy się głównie z zabawą i karnawałem, co jednak ma niewiele wspólnego pierwotnymi obrzędami związanymi z tym dniem Jak w…

  • Beatka Szczęśliwa

    Czadowy czat

    Rozmawiają: Mess 164 oraz Beatka Szczęśliwa Beatka szczęśliwa: Cześć Mess 164, powiedz, którą perłę cenisz najbardziej? Mess 164: Jest ich kilka, ale chyba Arktyczna oranżeria robi najlepszą robotę. BS: AO na 80 poziomie daje 23,82 procent szans…

  • Thomasinho

    Rekrutacja

    W budynku redakcji panowała głucha cisza. Jakby się przysłuchać, Można by usłyszeć trawę rosnącą za oknem. Domin z niezadowoloną miną przeglądał księgi rachunkowe wydawnictwa, co jakiś czas przerywając ciszę szelestem przewracanych kartek. Gdy skończył przetarł oczy kciukiem…

  • Pablop

    Dzień jak codzień…

    W najtajniejszej z wszystkich tajnych komnat gildyjnego ratusza, do której prowadzące drzwi nosiły napis „narady przed gvg”, za stołem siedziała czarnowłosa kobieta, nerwowo przerzucająca kartki. Po chwili spojrzała na zegar na ścianie gdzie godzina wskazywała 19:30 i…

  • Beatka Szczęśliwa

    W domu gubernatora

    Część 3 Urocza pani domu uwija się jak może. Zaraz przyjdą goście, a ona jeszcze nie jest gotowa. Sprawdza, czy w wazie jest dostatecznie dużo słodkości dla dzieciaków, którzy jak co roku odwiedzają ich wille w święto…