Opowiadania

  • Thomasinho

    Halloween

    Eryk przedzierał się przez gęste zarośla. Wyglądało tak, jakby natura uparła się, aby cel jego wędrówki nie został więcej skażony ludzką stopą. W końcu udało się i stanął przed bramą starego, opuszczonego cmentarza. Stare, pordzewiałe pręty ogrodzenia…

  • Domin

    Wieści z gildii

    Zmiana minimum walk na GPC? W ostatnim czasie wśród gildian zaczęły krążyć plotki, że Rada rozważa znaczne zwiększenie minimum wymaganych walk. Taka zmiana zdarza się raz na jakiś czas, w tym przypadku jednak nie podano konkretnej liczby…

  • Beatka Szczęśliwa

    Legenda o Agacie

    Event jesienny właśnie się skończył, a wraz z nim czas zbiorów i wypieków. Wszystkie pierniczki, które napiekła w tym czasie Viki chciała ofiarować swojej nieżyjącej prababci Agacie. Agata na trwale zapisała się w historii miasteczka. Dla jednych…

  • Beatka Szczęśliwa

    Tawerna bohaterów 

    Wysoki chudzielec o dość karykaturalnej twarzy podszedł do szafy grającej, wrzucił do niej żeton i wcisnął przycisk. Doskonale wiedział, który wybrać. Z głośników zabrzmiała muzyka, piękna i elegancka, wprowadzając od pierwszego taktu klimat tajemniczości. Aksamitny męski głos…

  • Thomasinho

    Następnego dnia…

    Następnego dnia w innej części miasta, z zabandażowaną głową mury szpitala opuszcza Dareksu. I choć ledwo trzymał się na nogach, ordynator nie miał oporu podpisać dokumentu zwalniającego go do domu jak tylko przebudził się ze śpiączki. Personel…

  • Pablop

    Impreza integracyjna

    Część ostatnia Poranek po imprezie integracyjnej – sala obrad rady gildii.Przy długim stole siedziały dwie osoby – Finca przeglądający jakieś papiery, oraz nieco dalej blada jak ściana Eufemia, która drżącą ręką usiłowała sobie nalać z dzbanka wody…

  • Pablop

    Impreza integracyjna

    Część 3 94 minuty później… Eufemia siedziała koło Garbatego przy długim stole. Tuż przed nimi stała prawie pusta butelka. Oboje trzymali w lewej ręce szklanki z bordowym płynem, natomiast w prawej ręce – wysoko uniesionej – zapaloną…

  • Pablop

    Impreza integracyjna

    Część 2 Dziesięć minut przed wydarzeniami które zakończyły poprzednią część Domin pogrążony w myślach szedł pewnym krokiem przez plac rybaczówki, zmierzając w kierunku szefowej – Marii Wielkiej.– Kurde, może uda mi się wysępić chociaż sto złotych za…

  • Domin

    Małe zamieszanie

    – Jesteś pewien? – zapytał Pablop, drapiąc się po głowie. – Oczywiście – Domin wzruszył ramionami, z uśmiechem oglądając swoje dzieło. – Cholera… Nie znam się na tym, ale nie wygląda to zbyt dobrze. – A co…

  • Pablop

    Impreza integracyjna

    Część 1 Stara, podniszczona rybaczówka znajdują się na końcu ulicy Morawa w podejrzanej katowickiej dzielnicy – Szopienice – gościła kilkadziesiąt osób usadowionych z obu stron kilkunastu połączonych i ustawionych w kształt litery „L” stołów. Tuż za brudnymi…