Thomasinho
Wiadomość – rozdział 2 część 5
Jak można było się spodziewać, Mariusz nie dowiedział się z artykułu zbyt wiele, ale czego można się spodziewać po artykułach w polskich portalach informacyjnych, gdzie liczy się głównie tzw. „klikalność”. Można w nim było wyczytać, że Justyna…
Wiadomość – rozdział 2 część 4
Hałas był ogłuszający, jakby znalazł się wewnątrz wielkiego dzwona, w który raz za razem na przemian uderzały dwa młoty. Ding… Dong… Ding… Dong… Mariusz zakrył dłońmi uszy, skulił się i schował głowę między kolanami. Na niewiele się…
Ciężkie powroty
Telefon rozdzwonił się z samego rana. Zaspana Kicia podniosła głowę z poduszki i spojrzała na zegarek. “Ki diabeł dzwoni o 6.00 rano?” Podniosła się niechętnie, bo dzwonek natrętnie nie pozwalał się zignorować. Na wyświetlaczu pojawił się Domin.…
Wiadomość – rozdział 2 część 3
Nadszedł czas, kiedy Mariusz zdecydował zakończyć swoją pracę na ten dzień. Pomimo zmęczenia zrobił spore postępy, a jego zlecenie było coraz bliżej realizacji. Napisał krótki raport do Bossa i wyłączył komputer. Za drzwiami jego pokoju cały czas…
Wiadomość – rozdział 2, część 2
„Czy to miał być jakiś żart?” – przeszło przez myśl Mariuszowi. Nie wiedział, co o tym wszystkim sądzić. Uważał Marzenę za bardzo racjonalną osobę, a ona nagle wkracza w tematykę sił nadprzyrodzonych. – „Nieeeee, na pewno nie…
Wiadomość – rozdział 2
Tydzień wcześniej Mariusz obudził się nagle w środku nocy. Spojrzał na zegar na szafce przy łóżku. Była 3:12. Która to już noc z kolei? – pomyślał. Nie liczył tego. Nie pamiętał kiedy ostatni raz przespał spokojnie całą…
Wiadomość – rozdział 1
– Nie tak to wszystko miało wyglądać – powiedział do siebie Mariusz Ziółko siedząc na schodach swojego domku. Miejsce, gdzie miał się odciąć od miejskiego chaosu, w którym miał być blisko natury, stało się centrum chaosu. W…
Zasadzka
Jak co rano szedł schodami wyściełanymi czerwonym suknem do Skarbca Olimpijskiego, największej instytucji finansowej Brisgardu. Obsługiwał on zarówno zwykłych mieszkańców, ale finansował też wielkie inwestycje, jakimi było stawianie kolejnych pereł architektury. DJLodz szefował Skarbcem od wielu lat,…
Jak z nut
– Pablop, na prawdę nic nie wiesz? – zapytała Eufemia – nic a nic? – Jestem tym tak samo zaskoczony jak Ty. Nie wiem, co może być tak ważnego, żeby zwoływać pilną naradę o 5 rano. Pytałaś…
Długa droga do doskonałości
Potężny Lord Długi szedł ulicą w pochmurnym nastroju. Poprzedniego dnia namówił Eufemię, aby wyskoczyła z nim na kielicha. A może na flaszkę…? Bardzo chciałby jej zaimponować, lecz trochę wstydził się swojej łysiny skrzętnie ukrywanej pod ciężkim, stalowym…